20 marca, w astronomiczną wiosnę wybrałem się na Ponidzie sprawdzić, czy słynne tamtejsze pasiaki świętokrzyskie już pachną wiosną. Poniżej reportaż z tej wyprawy, o której
20 marca, w astronomiczną wiosnę wybrałem się na Ponidzie sprawdzić, czy słynne tamtejsze pasiaki świętokrzyskie już pachną wiosną. Poniżej reportaż z tej wyprawy, o której
Wszyscy wyczekujemy z utęsknieniem prawdziwej wiosny, która buchnie zapachami i kolorami, ale ten czas, który poprzedza ulubioną przez wielu porę roku też ma swój interesujący klimat. Przedwiośnie. Zachęca do spacerów, bardziej intensywnego ruchu. Ale fotografa to świetny czas ćwiczenia kreatywności kadrów, wyszukiwania nowych miejscówek. Biorąc to wszystko po trochu pod uwagę wybrałem się nad Nidę. Do bardzo popularnego miejsca, czyli kąpieliska w Stawach, ale tym razem nie nastawiając się specjalnie na fotografowanie poszedłem w miejsca, do których do tej pory nie było mi po drodze. Warto lepiej poznać tę miejscówkę, bo ma ogromny potencjał fotograficzny. Nie wiem, czy już kiedyś o tym pisałem, ale wywołując kilka lat temu zdjęcia w sklepie Masterfoto przy Sienkiewicza w Kielcach dowiedziałem się, że most „Ciuchci Ponidzie” na Nidzie jest jednym z najczęściej fotografowanych miejsc w świętokrzyskim. – O! Znowu ten mostek! Jest Pan trzecią dziś osobą, która wywołuje podobny kadr znad Nidy – usłyszałem. Z jednej strony nie dziwię się, z drugiej, koncentrowanie się w tym miejscu tylko na „mostku” nie jest najlepszym pomysłem.
Co tu dużo mówić, każdy kto śledzi Kadry na luzie wie, że Zamek Królewski w Chęcinach jest jednym z moich ulubionych obiektów architektury. Mam wiele fotografii zamku z różnych pór roku i przeróżne konfiguracje kadrów. Dzisiaj pokazuję najnowsze zdjęcia, z wczorajszego, niezwykle barwnego wschodu słońca (pierwsze trzy zdjęcia poniżej). Chęcińskiej warowni nie mogło zabraknąć w ramach realizowanego przeze mnie wspólnie z Ministerstwem Kultury cyklu pt. Drewniane dziedzictwo i perły architektury w fotografii.
Na prośbę facebookowej czytelniczki Kadrów na luzie wybrałem się na górę Telegraf, aby sfotografować miejski krajobraz. O ile w internecie dość często pojawiają się panoramy Kielc z Pierścienicy, czyli ze „Skoczni” czy z Karczówki, to, o dziwo, dość rzadko można zobaczyć widoki z Telegrafu. Być może dlatego, że podejście pod górę nie jest tak przyjemne, jak spacerek na Karczówkę. Za to krajobraz z Telegrafu jest fascynujący, bo pokazuje wielkomiejski charakter Kielc. Żeby to zobaczyć wcale nie trzeba używać ekstremalnie długich ogniskowych, tak naprawdę wystarczy 200 mm. Szczególnie, gdy nakierujemy obiektyw w stronę zachodnią miasta z widokiem na stadion Korony. Gdy chcemy „przybliżyć” północne osiedla miasta – Słoneczne Wzgórze, Świętokrzyskie, Na Stoku trzeba już użyć ogniskowej rzędu 300-400mm w półformacie, czyli 450-600mm na pełnej klatce. Zobaczcie, jak interesująco prezentują się Kielce z Telegrafu.
W cyklu pt. „Drewniane dziedzictwo i perły architektury w fotografii” nie może zabraknąć prawdziwego zestawu diamentów drewnianego dziedzictwa Ziemi Świętokrzyskiej jaki stanowi Muzeum Wsi Kieleckiej – Park Etnograficzny w Tokarni. Nie będę silił się na naukowe opisy obiektów, które można tam znaleźć, ponieważ wszystko doskonale opisane jest na stronie https://www.mwk.com.pl/o-muzeum/park-etnograficzny-w-tokarni Muzeum, które jest z nami od prawie 45 lat, cały czas się rozwija i dba oto, aby pamięć o życiu naszych przodków, ich wierze i kulturze była ciągle żywa. „Tokarnia” jest prawdziwą „Mekką” dla tych, którzy kochają drewnianą architekturę i ma się czym pochwalić. Na moich zdjęciach starałem się pokazać w nowych ujęciach doskonale znane obiekty, jak chociażby Kościół z Rogowa czy Dzwonnicę z Kazimierzy Wielkiej (są na pierwszej fotografii), czyli najczęściej fotografowane „perełki” z parku etnograficznego. Oczywiście zachęcam do odwiedzenia Parku Etnograficznego w Tokarni nie tylko wirtualnie, warto poczuć i doświadczyć prawdziwego powiewu historii naszego regionu.
Rozpoczynam cykl pt. „Drewniane dziedzictwo i perły architektury w fotografii” od pokazania drewnianej chałupy w Kakoninie w zimowym otoczeniu. Dom pochodzi z…
Po raz trzeci fotografuję lodospad. Nie robiłem tego jednak dotychczas wieczorem, więc spróbowałem. Wydaje mi się na na dłuższych czasach naświetlania prezentuje się wyjątkowo pięknie. Gratulacje dla pomysłodawców! Jest pięknie i robi wrażenie.
Od czegoś trzeba zacząć po dłuższej przerwie, więc nie będę się rozgadywał. Niech przemówią obrazy. Park Miejski im. Stanisława Staszica w Kielcach ma swój wyjątkowy klimat wieczorowa porą. Szczególnie zimą, bo… jest prawie kompletnie pusty.
Wpis bardzo osobisty. Dlaczego powstała strona www.kadrynaluzie.pl ? Gdyby nie moje długotrwałe leczenie w Wojewódzkim Szpitalu Zespolonym w Kielcach pewnie…
Hm… poprzednio na prowadzenie bloga starczyło mi zapału na jakieś 2 tygodnie. Mam nadzieję, że tym razem uda się i będę się z Wami systematycznie dzielił fotograficznymi przemyśleniami